Patrzymy na rynek

rynekSkoro wiemy już, czym jest rynek. Musimy wiedzieć, jak na niego patrzeć. Jednak wcale nie jest to takie oczywiste. Tutaj niejednokrotnie na podjęcie decyzji będzie miała wpływ wykonana wcześniej segmentacja. Ponieważ to od niej będzie zależeć, co będzie dla nas rynkiem, a więc jaką strategię sprzedaży mamy przyjąć dla naszego produktu/usługi. A mamy do wyboru pięć orientacji.
Orientacja produkcyjna
Znana od zawsze, prawie zawsze. Zakłada, że konsumenci wolą te produkty, które są powszechnie dostępne i niedrogie. Czyli powinno się wytwarzać te produkty, które pozwolą uzyskać wysoką wydajność, przy niskich kosztach i masowej dystrybucji
Orientacja produktowa
W tym przypadku konsumenci preferują produkty, które oferują najlepszą jakość, są najlepsze, są innowacyjne. Jednak tutaj pojawia się czasami pułapka – tworzymy lepszy produkt, wierząc, że klienci go kupią. Tylko dla tego, że jest lepszy od poprzedniego.
Orientacja sprzedażowa
Konsumenci nie kupią naszych produktów bez odpowiedniej zachęty. Koncepcja ta dotyczyła, dotyczy szczególnie tych produktów, usług, o których nie myślimy, na co dzień np. polisa na życie. Z drugiej strony taką strategię, może stosować firma, która produkuje coś, czego nie chcą konsumenci, ale chce się tego pozbyć.
Orientacja marketingowa
Strategia ta koncentruje się na konsumencie. Odpowiada na sygnały wysyłane przez niego. Dąży, żeby firma produkowała takie produkty, których pożąda konsument. Orientacja ta, zakłada także, że kluczem do zdobycia klienta, jest bycie lepszym od konkurencji.
Do tej pory, większość producentów opierało swoja sprzedaż o powyższe cztery orientacje. Jednak XXI wiek, zmienił wszystko. Dziś nie wystarcza być dobrym tylko w jednym. Trzeba być dobrym na wielu płaszczyznach.
Orientacja holistyczna (dzisiejsza)
Przewiduje, że podejmowane działania zakładają szerokie ujęcia i będą odpowiadać na zewnętrzne bodźce. Prościej, w marketingu wszystko ma znaczenie. W dodatku czasami trzeba spojrzeć szerzej, niż tylko na rynek. Musimy pamiętać: o marketingu wewnętrznym, (czyli o nas samych – czy nasi pracownicy, są wizytówką naszego produktu), marketingu dokonań – o respektowaniu prawa, przestrzegania etyki, szanowaniu społeczeństwa, ale również o budowania naszej marki i dbania o odpowiednie przychody ze sprzedaży. Ale na tym nie koniec, to także marketing relacji pomiędzy klientami, kanałami sprzedaży i naszymi partnerami aż po marketing zintegrowany. Czyli komunikację towarów i usług za pomocą wielorakich kanałów.

Zdjęcie pochodzi z serwisu pixabay.com