Język marketingu

Droga do dobrego marketingu zawsze jest długa. Zanim poznamy ją musimy nauczyć się znaków jakie występują na niej. Najważniejszymi pojęciami (znakami) z jakimi spotkamy się to:
Potrzeba – niezbędne rzeczy potrzebne człowiekowi do życia. Jakie to są rzeczy? Na to pytanie odpowiada nam w doskonały sposób piramida Maslova. Jednocześnie z drugiej strony piramida Maslowa, pokazuje, że konsumenci nigdy nie będą w pełni zadowoleni z posiadanych już rzeczy. Na przykład zaspokajając potrzebę fizjologiczną np. w postaci zakupu mleka, nie będziemy wiedzieć, czy jest w bezpieczny sposób przechowywane, transportowane. Dopóki w reklamie nowego mleka nie usłyszymy, że „nasze” mleko spełnia najwyższe standardy przechowywania żywności. Ale to dotyczy krajów pierwszego świata. Natomiast na mniej zamożnych rynkach, nie będzie się liczyć, czy nasze przykładowe mleko zostało przechowywane w najwyższych standardach, tylko cena, cena i jeszcze raz cena.
Pragnienie – to my wszyscy, czyli społeczeństwo decyduje czego pragnie, a czego nie pragnie. W momencie gdy nie będziemy czegoś chcieli kupić, nawet największa i „najlepsza” kampania nie przekona nas do zakupu tego.
Wymagania – to pragnienia dotyczące określonych produktów, uzupełnione o zdolność do zapłacenia za nie. Każdy z nas pragnie najnowszego Jaguara czy Porsche. Jednak tylko nielicznych z nas stać na nie. Więc oprócz wiedzy o tym, że nasz produkt jest marzeniem wielu, to powinniśmy również wiedzieć i ile osób może go kupić.
Rynek docelowy – nierozerwalnie z tym pojęciem towarzyszą nam Segmentacja. Dla ułatwienia ograniczmy się tylko do obszaru Polski.
Segmentacja – określenie grup klientów na rynku, jakiego rodzaju preferują produkty, towary, usługi. Robimy to poprzez określenie cech demograficznych, psychograficznych oraz behawioralnych. Mając już opisane segmenty, musimy wybrać, który z nich będą najbardziej dochodowe dla naszego produktu. Mając wybrany już rynek docelowy musimy wypozycjonować nasz produkt czy usługę wśród potencjalnych klientów.
Mając już wybrany rynek oraz wiedząc jak chcemy pozycjonować nasz produkt. Musimy pamiętać, że klient przeważnie opiera swoje decyzje zakupowe na podstawie kombinacji jakości, obsługi i ceny. Jeżeli dokonaliśmy w sposób odpowiedni segmentację rynku wiemy którzy klienci kładą większą wagę do ceny, którzy do jakości, a którzy jeszcze do obsługi.
Kanały marketingowe – czyli mówiąc prościej gdzie mamy reklamować swój produkt. Możemy w prasie, radiu, telewizji, na outdoorze, ulotkach, Internecie, poprzez marketing szeptany. Możemy się również oprzeć o marketing dystrybutora, np. nasze mleko może być tylko reklamowane w gazetkach promocyjnych sieci handlowych.
Otoczenia marketingowe – dzielimy je na bliższe i dalsze. Bliższe to podmioty obecne w procesach produkcji, dystrybucji i promocji. Dalsze to otoczenie demograficzne (wielkość rynku), otoczenie gospodarcze (producenci opakowań dla naszego mleka), otoczenie społeczno – kulturowe (czy mieszkańcy piją mleko), środowisko naturalne, otoczenie technologiczne (czy musimy importować z bardzo daleka opakowania, czy nie, ale również czy istnieje odpowiednia infrastruktura: sieć energetyczna, sieć teleinformatyczna) i otoczenie polityczno – prawne (czy VAT na nasz produkt często się zmienia czy nie, czy CIT jest stały czy nie, czy są preferencje dla producentów krajowych).
Konkurencja – to wszystkie rywalizujące z nami strony. Nie tylko inni producenci mleka, też te sieci handlowe w którym nie ma naszego mleka, ale również producenci opakowań mleka.

Więc do dzieła 😉

Zdjęcie pochodzi z serwisu pixabay.com