Gumball 3000, a marketing miast

Liczbą Gumball zamiast 3000 może być równie dobrze 99. Bo dokładnie 99 lat temu Erwin George Baker wpadł na pomysł przejechania na motocyklu z jednego na drugie wybrzeże USA. Przejazd ten zajął mu aż 264 godziny, jednak w kolejnych latach poprawiał ten wynik i tak w 1933 roku przejazd zajął mu już tylko 54 godziny. Zyskując dzięki temu przydomek Cannoball.
40 lat później idea wyścigu z wschodniego wybrzeża na zachodnie powróciła. Reaktywował ją redaktor naczelny magazynu Car and Driver Brock Yates. Organizując wyścig Cannondale Baker Sea-To-Shining-Sea Memorial Trophy Dash. Rekord Bakera został poprawiony podczas czwartej i ostatniej edycji wyścigu. Wyczynu tego dokonali Dave Heinz oraz Dave Yarborough pokonując trasę w 35 godzin i 51 minut prowadząc Jaguara XJS.
Gumball 3000W Europie podobny wyścig został zorganizowany dopiero w 1999 roku. 4 lata później wyścig został sfilmowany na potrzeby filmu produkowanego przez Universal Pictures. Do Polski Gumball 3000 zawitał po raz pierwszy w 2001 roku. Ponownie w tym roku. Trasa tegorocznego wyścigu przez Polskę przebiega od granicy z Litwą przez Warszawę, Kraków do granicy z Czechami. Wyścig 22 maja zatrzymał się w Warszawie, a dzień później w Krakowie. Natomiast start tegorocznego wyścigu był 18 maja w Kopenhadze, a zakończy się 25 maja w Monaco.

Ulica Wawrzyńca w Krakowie. Zdjęcie pochodzi z Love Kraków
Ulica Wawrzyńca w Krakowie. Zdjęcie pochodzi z Love Kraków

Fenomen rajdu jest trudny do jednoznacznego wyjaśnienia. Uczestników, rajd kusi możliwością pochwalenia się swoimi samochodami, okazją do ścigania się z podobnymi samochodami, w dodatku po publicznych drogach przez 3000 mil. Jednak to, co się dzieje podczas odwiedzin miast jest nie do wytłumaczenia. Przecież w Krakowie i Warszawie każdy mieszkaniec może zobaczyć, co jakiś czas, a nawet codziennie najnowsze modele Ferrari, Porsche, ale również Bentleya czy Lamborghini, a gdy ktoś ma szczęście to zobaczy także Aston Martini, Maserati czy Morgana. Wrażenie może sprawiać jedynie Koenigsegg czy Batmobil biorące udział w wyścigu. Więc być może chcemy zobaczyć sławną osobę, ale przecież w tych dwóch miastach mieszka więcej sławnych osób niż bierze udział wyścigu. Fakt na pewno nie spotkamy na ulicach amerykańskich gwiazd jak Eve czy Xzibit.

Jednakże nie ważne, jakie auta biorą udział w tym wyścigu i kto w nim startuje. Niezaprzeczalnym faktem jest, że każde miasto, które znajduje się na trasie tego wyścigu cieszy się renomą w całej Europie. Która następnie jest dodatkowym impulsem dla turystów odwiedzających te miasta. Pamiętajmy o tym, że każde miasto jest produktem turystycznym. Rajd Gumball 3000, także jest produktem marketingowym dodatkowo stanowi niebywałą atrakcją. Obecność rajdu w danym mieście wpływa na jego atrakcję, oraz na „puls i duszę” danego miasta. Mówiąc wprost, chodzi o to, czy dane miasto jest ekscytujące, pociągające. Obecność wyścigu Gumball 3000 świadczy również o fakcie międzynarodowości miasta, która się przekłada na jego pozycję oraz reputację wśród turystów. Podsumowując obecność Gumball 3000 wpływa na atrakcyjność turystyczną, public relations, media, oraz na Word of mouth media, czyli na tak zwany marketing szeptany.